Opowieść o Kapitanie Milanie i magicznej latarni - Usypianie

Bajka pomagająca zasnąć dla dziecka 3-5 lat, które nie chce spać samo w swoim łóżku. Ta bajka dla dziecka które boi się spać samodzielnie uczy techniki "bicia serca" - dziecko kładzie rękę na sercu i czuje, że rodzice są blisko. Audiobajka usypiająca z dźwiękami morza dla przedszkolaka przeprowadzającego się do własnego pokoju.

Kluczowe informacje

  • Problem: Nie chce spać samo w swoim łóżku - przeprowadzka do własnego pokoju
  • Wiek: 3-5 lat (przedszkolaki)
  • Rozwiązanie: Technika "bicia serca" - ręka na sercu jako połączenie z rodzicami

Była sobie pewnego razu mała nadmorska miejscowość, w której noc pachniała słoną wodą i ciepłym piaskiem. Fale szeptały cicho: „szszsz… szszsz…”, jakby same zasypiały. Na końcu plaży stała latarnia morska – wysoka, biała wieża z czerwonym daszkiem. W dzień wyglądała zwyczajnie, ale w nocy… w nocy działy się tam rzeczy zupełnie magiczne.

Na samej górze latarni był mały, przytulny pokoik. A w tym pokoiku mieszkał ktoś bardzo wyjątkowy – Kapitan Milan, mały superbohater od przytulania.

Miał pelerynę w gwiazdki, która była tak miękka jak ulubiony kocyk. Jego maska nie była straszna – była zrobiona z miękkiej, granatowej bawełny, żeby nie drapała po nosie. Na piersi nosił znak: wielką, puchatą poduszkę. To właśnie z poduszek czerpał swoją supermoc – moc spokojnego snu.

Kapitan Milan był mniej więcej w tym samym wieku co ty. Był odważny w dzień, gdy biegał boso po plaży, budował wielkie zamki z piasku i śmiał się, kiedy fale łaskotały go w palce u stóp. Ale nocą… nocą wszystko było trochę inne.

Bo Kapitan Milan dopiero co dostał własny pokój w latarni. Wcześniej spał tuż obok rodziców–czarodziejów, w małym łóżku przy ich wielkim łóżku. Kiedy budził się w środku nocy, wspinał się na ich kołdrę jak na górę piasku i wtulał się pomiędzy nich.

A teraz miał własne łóżko. Własny kocyk. Własne poduszki. I własne okno, z którego widać było morze, gwiazdy i światełko latarni, które mrugało do statków: „Tu jestem! Tu jest bezpiecznie! Tutaj możesz odpocząć!”

Rodzice–czarodzieje urządzili mu ten pokoik bardzo starannie. Mama–Czarodziejka szeptała, rozkładając nową kołdrę:

– To będzie twoje superbohaterskie łóżko, kapitanie. Tutaj twoje sny będą miały miejsce, żeby rosnąć.

Tata–Czarodziej, rozwieszając zasłony w muszelki, dodał:

– A my będziemy w naszym pokoju, tuż obok, zawsze blisko, nawet jeśli drzwi będą trochę uchylone.

Kapitan Milan kiwnął głową. Niby się cieszył. Niby był dumny. W końcu prawdziwi superbohaterowie mają własne bazy. Ale gdzieś głęboko w brzuszku coś go ściskało, jakby miał tam małego, zdenerwowanego kraba.

– A… jak się obudzę w nocy i będzie ciemno? – zapytał cicho.

Mama–Czarodziejka pogłaskała go po włosach.

– Po to masz swoją Latarnię Dobrej Nocy – powiedziała. – Ona będzie świecić tylko dla ciebie. A my będziemy tu, obok. Nie znikamy, kiedy zasypiasz.

Kapitan Milan spojrzał na małą, magiczną lampkę stojącą na stoliku. Wyglądała jak miniaturowa latarnia morska – biało-czerwona, z małym okienkiem na górze. W środku błyszczała drobna, złota gwiazdka.

– Ona świeci tylko wtedy, kiedy superbohater ćwiczy odwagę do spania samemu – wyjaśnił tata–Czarodziej. – To jej najważniejsze zadanie.

Kapitan Milan westchnął.

– Spróbuję – powiedział, choć nie był pewien, czy bardziej czuje radość, czy trochę strach.


Pierwsza noc odważnego serca.

Nadszedł wieczór. Plaża przycichła. Fale masowały brzeg: „szszsz… szszsz…”. Na niebie rozsypały się gwiazdy. Latarnia na końcu plaży zaświeciła mocnym światłem, żeby statki wiedziały, gdzie jest bezpieczny brzeg.

W pokoiku Kapitana Milana też zrobiło się cicho. Mama–Czarodziejka przykryła go nową kołdrą w morskie zwierzątka: tu był delfin, tam rozgwiazda, a na samym środku uśmiechała się wielka, miękka ośmiornica.

– Posłuchaj morza – szepnęła mama. – Fale będą ci śpiewać kołysankę.

Kapitan nadstawił ucho. Rzeczywiście, przez uchylone okno słyszał morze:

„Szuuu… śpij… szuuu… tu jest dobrze…”

Tata–Czarodziej usiadł na brzegu łóżka.

– Kapitanie – powiedział poważnym tonem, jak do prawdziwego superbohatera – dzisiejszej nocy zaczyna się twoja wielka misja. Misja: „Samodzielny Sen”.

Kapitan przełknął ślinę.

– A co to za misja? – zapytał, trochę ciekawy, trochę przestraszony.

– Będziesz spał w swoim łóżku w latarni–pokoju – wyjaśnił tata. – Twoim zadaniem jest zostać w nim cały czas, nawet jeśli się obudzisz.

– Ale… gdy się obudzę i będę sam… – wyszeptał Kapitan Milan – to co wtedy?

Mama–Czarodziejka pochyliła się i przyłożyła jego rękę do swojego serca, a potem do serca taty.

– Nasze serca zawsze są z tobą – powiedziała. – Tylko nasze ciała śpią w innym łóżku. Jesteśmy blisko, nawet jak nie widzisz nas oczami. Czujesz?

Kapitan zamknął oczy. Wyczuł: „bum–bum, bum–bum” u mamy. „Bum–bum, bum–bum” u taty. A potem przyłożył rękę do własnej piżamki i usłyszał swoje małe „bum–bum, bum–bum”.

Pobierz :

Audio Pdf

Share:

Zobacz inne audiobajki terapeutyczne

Poszukiwania magicznej perły

Poszukiwania magicznej perły

Bajka terapeutyczna dla nieśmiałego dziecka, które boi się mówić przy innych ludziach. Przeznaczona dla dzieci 4-7 lat z problemem nieśmiałości i lęku przed wystąpieniami publicznymi...

Więcej
Przygoda w krainie cieni

Przygoda w krainie cieni

Bajka terapeutyczna dla dziecka które ma wybuchy złości i straszy innych dzieci. Dla przedszkolaków 4-6 lat, którzy nie potrafią kontrolować emocji podczas zabawy...

Więcej

Czy Twoje dziecko ma problemy z zasypianiem?

Odkryj profesjonalne audiobajki terapeutyczne "Spokojne Zasypianie" - seria 5 bajek opracowanych przez psychologów dziecięcych, które pomagają dzieciom naturalnie wyciszyć się przed snem.

Poznaj serię "Spokojne Zasypianie"

Terapeutyczne Bajki dla Twojego Dziecka

Pomóż dziecku lepiej zrozumieć własne emocje dzięki audiobajkom terapeutycznym, stworzonym z udziałem psychologa dziecięcego. Open Tales to miejsce, w którym profesjonalna wiedza psychologiczna łączy się z mocą terapeutycznych opowieści, pomagając dzieciom pokonywać lęki, radzić sobie z emocjami i budować poczucie bezpieczeństwa.